Kulisy sprawy


Rynek Mariacki w Węgrowie, rok 2002

 

Tym opracowaniem podpowiem wielu osobom czego mogą się spodziewać, wykonując zlecenie na słowo oraz zapominając o tym przysłowiu: "Daj palec, wezmą całą rękę".

 

mobbing w latach 1995-2004

Kulisy sprawy

 

 


Instruktor fotografii, a Urząd Miasta

 

Instruktor d/s fotografii w domu kultury przeważnie był spostrzegany jako fotograf, fotoreporter. 

 

Przede wszystkim musiał fotografować, dokumentować, a prawa autorskie do jego utworów, niesłusznie, przypisywał sobie Zarząd Miasta Węgrowa, który dowolnie nimi rozporządzał. Jak instruktor upomniał się o zapłatę za korzystanie z jego utworów, każdy Burmistrz zastosował wobec niego działania mobbingowe. Trwało to aż 9 lat.

 

Nadszedł dzień, kiedy instruktor powiedział - mam dość, i odszedł z pracy. Tak przestał istnieć etat instruktora fotografii w Węgrowskim Ośrodku Kultury. Amatorska fotografia artystyczna - tak ciekawa forma zajęć z dziećmi i młodzieżą w WOK - to już historia.

 

 


Pierwsze Porozumienie

 

Kłopoty rozpoczęły się po roku 1995.

 

Polegały na odmowie zapłaty za wykorzystanie moich utworów fotograficznych w wydawnictwach Urzędu Miejskiego. Po trzech latach znoszenia różnych upokorzeń, udało mi się jednak wskazać Władzy Miasta Węgrowa, że obowiązuje w Polsce prawo autorskie i należy go przestrzegać. Porozumienie zawarte w dniu 26 maja 1998 roku z Zarządem Miasta Węgrowa p. Burmistrzem Stanisławem Grądzkim i p. Bogdanem Więckowskim Zastępcą Burmistrza Miasta, polegało na uznaniu mojego żądania i wypłaceniu mi należnego wynagrodzenia, ponad 4 tys. zł.

 

Porozumienie to powinno być dowodem na to, że należy się zapłata za wykorzystanie utworów wykonanych przez instruktora fotografii zatrudnionego w WOK.  

 

Zarząd Miasta po wypłaceniu wynagrodzenia, zamiast nawiązać współpracę z instruktorem fotografii - sporządzić odpowiednią umowę, zrobił coś zupełnie odwrotnego. Na posiedzeniu Zarząd podjął decyzję o zbadaniu zasadności i celowości etatu instruktora fotografii w WOK, o czy niezwłocznie mnie poinformowano - zastraszenie ofiary. 

 

Następnie Zarząd zlecił wykonywanie zdjęć np. z Biesiady Weselnej fotografowi nazwijmy to "z zewnątrz" - izolowanie ofiary ze środowiska. Na okres urlopu musiałem zdać aparat do depozytu, choć dysponowałem odpowiednią szafą pancerną, w takiej samej przetrzymywano depozyt - próba ośmieszenia ofiary. 

 

Zarząd Miasta na swym posiedzeniu w dniu 8 lipca 1998 roku ponownie rozpatrzył i utrzymał decyzję zbadania celowości etatu instruktora d/s fotografii w WOK - ponowna próba zastraszenia ofiary. W tym samym czasie 8 lipca 1998 roku otrzymuję nagrodę pieniężną za wzorowe wypełnianie obowiązków wynikających z zakresu czynności, podejmowanie działań będących poza tym zakresem i za dyspozycyjność. Podziękowanie za zaangażowanie i wysiłek w czasie przygotowań i w trakcie trwania Biesiady Weselnej. Tę nagrodę opiniował i zatwierdzał p. Burmistrz. 

 

Ten rodzaj postępowania Zarządu Miasta w stosunku do mojej osoby był typowym przykładem mobbingu.

 

 

Cele mobbingu są dość proste i sposoby ich realizacji opierają się na wykorzystaniu podstawowych relacji, jakie mogą zachodzić między ludźmi: 

  • zwierzchnik stara się izolować ofiarę ze środowiska, 

  • pomniejszyć zasługi w pracy, 

  • ośmieszyć, 

  • poniżyć, 

  • obedrzeć z godności. 

Sposoby uzyskania powyższych efektów to: 

  • intrygi, 

  • podstępy, 

  • szykany, 

  • plotki, 

  • kłamstwa itd. 

Wszystko to sprawia, iż pracownik w szybkim tempie staje się zawodowo i osobiście załamany.

 

  


Drugie Porozumienie - wypłacenie odszkodowania.

 

Zmienił się Zarząd, nowe kłopoty.

 

Ustalenia z pierwszego porozumienia były jakby obce nowemu Zarządowi i Przewodniczącej Rady Miasta. Dlatego kolejna interwencja, zakończona Porozumieniem zawartym w dniu 14 kwietnia 2000 roku z Urzędem Miejskim w Węgrowie reprezentowanym przez p. Janusza Dołęgę Burmistrza Miasta i jego zastępcę. Porozumienie dotyczyło wypłacenia odszkodowania w kwocie 1.000,00 zł za rozpowszechnienie utworów fotograficznych, nielegalnie skopiowanych z mojej autorskiej strony - bez mojej wiedzy i zgody, na nowopowstałej, pierwszej oficjalnej stronie internetowej Miasta Węgrowa.

Po wypłaceniu odszkodowania p. Burmistrz zwrócił się do mnie, o nieodpłatnie udostępnienie niektórych utworów fotograficznych z mojej strony, na stronę internetową Węgrowa. Mając na uwadze wcześniejsze działania mobbingowe, zagrażające mojej pracy i osobie oraz to, że moje fotografie we właściwy sposób mogą promować piękno Miasta oraz co wydawało mi się bardzo ważne - zapewnienie p. Burmistrza, że nie będzie samowoli i kopiowania z mojej strony prac na stronę Miasta, zgodziłem się i udostępniłem odpowiednie prace do upowszechnienia na kolejnej nowej oficjalnej strony miasta - 80 utworów fotograficznych przetworzonych cyfrowo w odpowiedniej wielkości i formacie, gotowych prac do wklejenia na stronę.

 


Trzeciego porozumienia nie było.

 

Okazanie dobrej woli z mojej strony, jednak bez zawarcia umowy na piśmie obróciło się przeciwko mnie - "Daj palec, wezmą całą rękę".

 

Po roku czasu, zauważyłem kolejny już raz, bez mojej wiedzy i zgody nielegalne kopiowanie utworów z mojej strony na stronę Węgrowa i upowszechnienie ich z naruszeniem treści i formy utworów oraz ich autorstwa - "Daj palec, wezmą całą rękę" i tak się stało.

 

Bez mojej wiedzy i zgody Urząd Miasta naniósł adres swojej strony na moich utworach fotograficznych i w takiej formie upowszechnił je w liczbie ponad 400 utworów na oficjalnej stronie Węgrowa.

 

 

 

Napisałem kilka pism do Zarządu i Rady Miasta w tej sprawie. Wystąpiłem też o symboliczną zapłatę za upowszechnienie moich prac, nastąpiła odmowa, dlatego zażądałem usunięcia wszystkich moich prac ze strony Miasta i wypłacenia mi należności za czas ich ekspozycji na stronie miasta. 

 

Pan Burmistrz spełnił moje jedno z żądań - na jego polecenie natychmiast usunięto wszystkie moje prace ze strony Miasta, co jednoznacznie dowodzi, mojej racji w sprawie, jednak nie zapłacił za ich ekspozycję na stronie Miasta.


Tygodnik Siedlecki

 

Prawa dla autora w Internecie.

 

Po trwającej kilka miesięcy wymianie pism z władzami miasta, węgrowski artysta fotografik Michał Kurc zdecydował się wystąpić na drogę prawną. Stało się to zresztą zgodnie z sugestią miejskich władz. Fotografik domaga się przestrzegania praw autorskich i wypłacenia pieniędzy za fotografie, które wykonał na polecenie burmistrza. Więcej >>>

 


Co przez to chciał osiągnąć człowiek piastujący urząd Burmistrza Węgrowa? 

 

Po ukazaniu się artykułu w Tygodniku Siedleckim, Burmistrz Janusz Dołęga w piśmie do Tygodnika Siedleckiego z dnia 10.10.2002 r., które to pismo udostępniła mi Redakcja, upowszechnił nieprawdę, szkodząc mojej osobie. Napisał:

"Podsumowując, chciałbym zwrócić również uwagę, że autor artykułu wybiórczo cytuje wypowiedzi radnych z obrad komisji Rewizyjnej. Nie cytuje wypowiedzi jednej z radnych - członkini komisji - która stwierdziła, że Pan Kurc w środowisku węgrowskich fotografików jest znany ze stosowania metod ustawiania się w pobliżu innej osoby fotografującej i robienia później zdjęć z tego samego miejsca." 

Tej wypowiedzi radnej nie było, dowodem na to są protokóły nr 28 i 29 z roku 2002 z posiedzenia Komisji Rewizyjnej. 

 

Jest to typowe działanie mobbingowe, żeby pomniejszyć moje zasługi w pracy, ośmieszyć mnie, poniżyć, obedrzeć z godności...

 

Pan Burmistrz Janusz Dołęga dopuścił się tego haniebnego czynu w czasie, kiedy pracowałem nad wystawą  przedstawiającą piękno Węgrowa pt. "Węgrowskie klimaty II" - eksponowana była podczas Inauguracji Programu "Węgrów Stolicą Kulturalną Mazowsza 2002".  Była to już trzecia moja autorska wystawa o Węgrowie eksponowana na przestrzeni jednego roku. Dwie wcześniejsze wystawy inaugurowały: pierwsza - obchody Jubileuszu 560 lat miasta Węgrowa, druga - Dni Węgrowa w roku Jubileuszu.

 

 


Twórca prawa autorskiego.

 

"Do Pana jako podmiotu autorskich praw majątkowych do tych utworów należy decyzja komu i w jakim zakresie zostanie udzielone zezwolenie na korzystanie z utworów oraz określenie wysokości wynagrodzenia za to korzystanie."

 

W piśmie z dnia 21 października 2002 r. Ministerstwo Kultury (twórca prawa autorskiego) wyjaśnia i jednoznacznie wskazuje Zarządowi Miasta Węgrowa na wypłacenie mi należności:

 

"Do utworów fotograficznych powstałych na ustne polecenie Burmistrza Miasta Węgrowa oraz wszystkich innych utworów wykonanych w wolnym czasie należy stosować przepisy ustawy w części dotyczącej przejścia autorskich praw majątkowych. Do Pana jako podmiotu autorskich praw majątkowych do tych utworów należy decyzja komu i w jakim zakresie zostanie udzielone zezwolenie na korzystanie z utworów oraz określenie wysokości wynagrodzenia za to korzystanie."

 

Link do pisma z dnia 21 października 2002 r.

 

 


Prokuratura

 

Prokuratura uznała że czyn nie stanowi przestępstwa ze względu na jego znikomą społeczną szkodliwość i umorzyła dochodzenie (?)

 

Jednocześnie wskazała, że: 

 

"decyzja ta nie stanowi przeszkody do wystąpienia Michała Kurca na drogę postępowania cywilnego z powództwem o zasądzenie na jego rzecz stosownych kwot tytułem wynagrodzenia czy zadośćuczynienia."

 

Mój skromny budżet domowy domagał się wystąpienia na drogę postępowania cywilnego, ale zdając sobie sprawę z dalszych działań drugiej strony oraz już nadszarpniętego mojego zdrowia, zrezygnowałem z egzekwowania tych należności. 

 


Zakończenie

 

Po 9 latach mobbingu

 

...w roku 2004 poddałem się - nadarzyła się okazja, więc zrezygnowałem z pracy w Węgrowskim Ośrodku Kultury - przeszedłem na wcześniejszą emeryturę. Teraz właściwie wykorzystuję pozostały mi czas na popularyzację i promocję życia i piękna małej Ojczyzny. Zapraszam do galerii.

 

Odznaczenie mnie Odznaką "ZA ZASŁUGI DLA WĘGROWA" i wiele podziękowań za pracę i twórczość na rzecz Węgrowa, choć nie zwróciły mi utraconego zdrowia, jednak były dla mnie chwilą radości, zdecydowanym przeciwstawieniem się tym wszystkim haniebnym metodom wymierzonym w moją osobę i za to Wam, życzliwym Osobom, bardzo dziękuję.

 

 


                                                   

Węgrów, dn. 26 lutego 2006 roku 

 


Copyright © design and photos by Michał Kurc