Z cyklu: Moje rozważania.


 

"CZYSTA MOWA"

Na Stadionie Dziesięciolecia w roku 1990

 

Ciekawy Zgromadzeń Świadków Jehowy, udałem się w roku 1990 na Kongres do Warszawy. Według mnie, zgromadzenie miało na celu pokazać zebranym, wielkość i siłę Organizacji. Zastany klimat był krzepiący dla nowo wstępujących i zachętą dla innych do zwiększenia wysiłku w głoszeniu od domu do domu. 

Zapewne wielu z większym zapałem poszło głosić np. to kłamstwo upowszechnione w Przebudźcie się!: „Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcę obietnicy, że zanim przeminie pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914, nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo”. Kiedy i komu Stwórca złożył tę obietnicę?

 

Więcej na ten temat:



 

Ta skromna galeria dokumentuje jedno z pierwszych tak dużych Międzynarodowych Zgromadzeń Świadków Jehowy w Polsce. Na Kongresie w Warszawie oprócz Polaków było obecnych ok. 17 tysięcy delegatów za wschodniej granicy. 


"CZYSTA MOWA"

Na Stadionie Dziesięciolecia w roku 1990


Tak być nie może...

 

Będąc tu na stadionie i słuchając wypowiadanych słów, miałem na myśli to kłamstwo o rzekomej obietnicy Stwórcy dotyczącej pokolenia pamiętającego wydarzenia z roku 1914, a przed oczami bijący z murawy stadionu napis: CZYSTA MOWA. Chyba był to znak dla mnie, że: "Tak być nie może, bracia moi. Czyż z tej samej szczeliny źródła wytryska woda słodka i gorzka?" - List Jakuba 3:10,11. 

Ta myśl towarzyszyła mi podczas pobytu na Stadionie Dziesięciolecia w roku 1990 oraz przy każdej następnej rozmowie ze Świadkami Jehowy - Tak być nie może...


 



 


Copyright © design and photos by Michał Kurc