|
Niezgodność
treści z Biblią, wskazuje na błędne przedstawienie ukrzyżowania Pana
Jezusa Chrystusa. W Piśmie Świętym czytamy, że ręce były
przybite więcej jak jednym gwoździem, według mnie to może oznaczać użycie
poziomej
belki.
"A nad głową Jego..."
"A
nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest
Jezus, Król żydowski." - Mateusza 27:37. Nad głową
to oznacza, że nie nad rękoma jak na prezentowanej ilustracji. I
to może
oznaczać ukrzyżowanie z belką poprzeczną - na krzyżu.
"bardzo zeszpecono jego wygląd" "W jakim stopniu wielu patrzyło na niego ze zdumieniem - bo tak bardzo zeszpecono jego wygląd, bardziej niż któregokolwiek innego mężczyzny, a jego okazałą postać bardziej niż postać synów
ludzkich - w takim też stopniu zdumieje on wiele narodów..."
- Izajasza 52:14-15 (Przekład Nowego Świata). Należy się odnieść do przedstawienia wyglądu ukrzyżowanego Pana Jezusa Chrystusa.
Izajasz wskazał na zeszpecenie wyglądu Chrystusa, czego nie można zauważyć
na powyższej ilustracji?
"Włożyli
na niego" W
Piśmie Świętym jest podana informacja, że Pan Jezus niósł krzyż
- Jana 19:17, oraz niósł go Szymon z Cynery - "Gdy Go
wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał
z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za
Jezusem." - Łukasza 23:26. Co może oznaczać ta
informacja: "włożyli
na niego"? Nasuwa się pytanie jak duży był
i ile ważył ten pal? Może ok. 100 kg. Jaki ciężar
mógł nieść Pan Jezus? Był bity - "tak bardzo zeszpecono jego wygląd". Nie myślę tu o 100 kg, czy nawet o 50 kg, to nie do
niesienia w tym stanie przez człowieka. Pozostaje belka poprzeczna
włożona (włożyli - liczba mnoga) na Chrystusa później na
Cyrenejczyka (nie sam ją podniósł, włożyli na niego) -
prawdopodobnie belkę poprzeczną przywiązali do ramion, żeby nie wypadała z rąk. Poprzeczna belka
mogła ważyć ok. 20 kg. Pal
- drzewo był na
miejscu zwanym Czaszką, do niego mocowano belkę poprzeczną ze skazańcem.
Nie widzę innego obrazu ukrzyżowania Pan
Jezusa Chrystusa jak ten: belka poprzeczna, którą "włożyli na niego",
zeszpeconego, okaleczonego gwoździami, i pionowy pal - drzewo z napisem nad głową. Są to
dla mnie ważne sprawy dotyczące prawdy - słowa i obrazu
upowszechnianego poza Biblią.

Matthias Schulz/18.04.2008 14:15 (fragment) Sekta, która odmieniła świat Gdy
– przypuszczalnie w 30 r. n.e. – zawisł na krzyżu na
miejscu straceń Golgocie, jego apele dosięgły co najwyżej
religii. Dla Imperium był nikim. Przerażające odkrycie dokonane
na przedmieściach Jerozolimy dają przeczucie tego, co musiał
wycierpieć. W znalezionym grobie leżały szczątki ukrzyżowanego
mężczyzny. W kości jego pięty tkwił 17-centymetrowy gwóźdź.
Obie kości piszczelowe leżały osobno. Tego człowieka nie spotkał
jeszcze najgorszy los. Ze starożytnych źródeł wiadomo, że
tortury rozpoczynały się od biczowania. W ruch szły pejcze z kościanymi
końcówkami. Potem skazaniec, przywiązany do drewnianych beli,
wleczony był na miejsce kaźni. Tam podnoszono go, jak sztukę bydła,
na krzyżu. Aby przedłużyć agonię, pionowa belka wyposażona była
w podparcie na stopy – gdy męczonemu człowiekowi, wiszącemu
całą siłą ciężkości na własnych ramionach zaczynało grozić
uduszenie, podpierał się instynktownie o deskę. Konanie trwało
czasem nawet kilka dni. Rzym nie znał litości dla swoich wrogów. Źródło:http://wiadomosci.onet.pl/1482306,240,3,kioskart.html
|
@
Co do Pańskich rozważań to cieszy mnie to co widzę, bo wynika z nich, że wielu ludzi czyta
- jest to dla nich inspiracją do przemyśleń i chyba o to chodzi.
Sent:
Thursday, March 06, 2008 8:03 AM
Subject: RE: Krzyż czy pal? Drogi Panie Michale.
... Co do rozważań o krzyżu, zastanawia mnie upieranie się Świadków przy tym palu. Czemu to służy? Osobiście nie mam wątpliwości co do tego na czym umarł Pan Jezus. Myślę jednak, że to nie sam kształt jest istotny ale to co się dokonało i jakie to ma skutki dla każdego człowieka. Odnoszę wrażenie, że uporczywe
trzymanie się pala jest elementem pokazania swojej odmienności w porównaniu z tym błądzącym światem. Zresztą z tego co mi wiadomo to u swoich początków Świadkowie nie negowali krzyża – choć są to tylko wiadomości zasłyszane. Zastanawia mnie też czy cały bój o pal nie jest częścią strategii prowadzącej w konsekwencji maleńkimi kroczkami do uprawomocnienia nauk, które w moim rozumieniu niewiele mają wspólnego z zamysłem autora Pisma Świętego. Co do krzyżowania to myślę, że ciekawą pozycją
jest książka Josha McDowella Zmartwychwstanie, mogę polecieć a w razie potrzeby pożyczyć.
Co do Pańskich rozważań to cieszy mnie to co widzę, bo wynika z nich, że wielu ludzi czyta
- jest to dla nich inspiracją do przemyśleń i chyba o to chodzi.
Serdecznie pozdrawiam
ks. Bogdan
|
Spójrzcie
na Krzyż Chrystusowy

Publikowane
materiały pochodzą z mojego archiwum.
2008.03.10 |