Z cyklu: Moje rozważania.


 

 


"Jeśli nie zobaczę 

na jego rękach śladu gwoździ" 


 

 

W dniu 15 lutego 2008 roku otrzymałem Strażnicę z 1 marca 2008 z tytułem na okładce "JAK ŚMIERĆ JEZUSA MOŻE CIĘ WYBAWIĆ" i z ilustracją przedstawiającą zdjęcie Pana Jezusa z drzewa. Napisałem "drzewa" dlatego, że tak jest przedstawiony pal - jako pień drzewa. Zajrzałem do archiwum - w innych publikacjach Strażnicy na ilustracjach pal był przedstawiony jako belka (po obróbce) w kształcie prostopadłościanu - już tutaj jest widoczna rozbieżność w interpretacji tzw. pala.

 

 © 2008 WATCH TOWER BIBLE AND TRACT SOCIETY OF PENNSYLVANIA

 

Na stronie 22 tej Strażnicy przeczytałem, że Świadkowie Jehowy usilnie starają się stosować do Biblii, a nie do tradycji. To powinno oznaczać zgodność słowa i treści zawartej w ilustracji z Biblią. Czy tak jest? 

 

  • Po pierwsze

Przypomniałem sobie pewną niezgodność w przedstawieniu ukrzyżowanego Pana Jezusa Chrystusa jaką zauważyłem np. w Strażnicy z roku 1995:

 

Na ilustracji upowszechnionej w Strażnicy nr 1 z 1 stycznia 1995 roku na stronie 4 jest przedstawiony wizerunek mężczyzny z rękoma przebitymi jednym gwoździem do pionowej belki. 

W Biblii, w Ewangelii Jana 20:25 czytamy, że ręce Pana Jezusa Chrystusa zostały przybite gwoździami, a nie gwoździem - występuje tu liczba mnoga, a nie pojedyncza:

 

Inni więc uczniowie mówili do niego: Widzieliśmy Pana! Ale on rzekł do nich: Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ i nie włożę palca mego w miejsce gwoździ, i nie włożę ręki mojej do boku Jego, nie uwierzę. (Biblia Tysiąclecia)

 

Toteż drudzy uczniowie mówili do niego: "Widzieliśmy Pana!" Ale on im rzekł: "Jeśli nie zobaczę na jego rękach śladu gwoździ i nie włożę swego palca w ślad gwoździ, i nie włożę swej ręki w jego bok na pewno nie uwierzę". (Przekład Nowego Świata)

 © 1995 WATCH TOWER BIBLE AND TRACT SOCIETY OF PENNSYLVANIA

 

Niezgodność treści z Biblią, wskazuje na błędne przedstawienie ukrzyżowania Pana Jezusa Chrystusa. W Piśmie Świętym czytamy, że ręce były przybite więcej jak jednym gwoździem, według mnie to może oznaczać użycie poziomej belki.

 

  • Po drugie

"A nad głową Jego..."

"A nad głową Jego umieścili napis z podaniem Jego winy: To jest Jezus, Król żydowski." - Mateusza 27:37. Nad głową to oznacza, że nie nad rękoma jak na prezentowanej ilustracji. I to może oznaczać ukrzyżowanie z belką poprzeczną - na krzyżu. 

 

  • Po trzecie

"bardzo zeszpecono jego wygląd"

"W jakim stopniu wielu patrzyło na niego ze zdumieniem - bo tak bardzo zeszpecono jego wygląd, bardziej niż któregokolwiek innego mężczyzny, a jego okazałą postać bardziej niż postać synów ludzkich - w takim też stopniu zdumieje on wiele narodów..." - Izajasza 52:14-15 (Przekład Nowego Świata).

Należy się odnieść do przedstawienia wyglądu ukrzyżowanego Pana Jezusa Chrystusa. Izajasz wskazał na zeszpecenie wyglądu Chrystusa, czego nie można zauważyć na powyższej ilustracji?

 

  • Po czwarte

"Włożyli na niego"  

W Piśmie Świętym jest podana informacja, że Pan Jezus niósł krzyż - Jana 19:17, oraz niósł go Szymon z Cynery - "Gdy Go wyprowadzili, zatrzymali niejakiego Szymona z Cyreny, który wracał z pola, i włożyli na niego krzyż, aby go niósł za Jezusem." - Łukasza 23:26. 

Co może oznaczać ta informacja: "włożyli na niego"? Nasuwa się pytanie jak duży był i ile ważył ten pal? Może ok. 100 kg. Jaki ciężar mógł nieść Pan Jezus? Był bity - "tak bardzo zeszpecono jego wygląd". Nie myślę tu o 100 kg, czy nawet o 50 kg, to nie do niesienia w tym stanie przez człowieka. Pozostaje belka poprzeczna włożona (włożyli - liczba mnoga) na Chrystusa później na Cyrenejczyka (nie sam ją podniósł, włożyli na niego) - prawdopodobnie belkę poprzeczną przywiązali do ramion, żeby nie wypadała z rąk. Poprzeczna belka mogła ważyć ok. 20 kg.

Pal - drzewo był na miejscu zwanym Czaszką, do niego mocowano belkę poprzeczną ze skazańcem. 

Nie widzę innego obrazu ukrzyżowania Pan Jezusa Chrystusa jak ten: belka poprzeczna, którą "włożyli na niego", zeszpeconego, okaleczonego gwoździami, i pionowy pal - drzewo z napisem nad głową. Są to dla mnie ważne sprawy dotyczące prawdy - słowa i obrazu upowszechnianego poza Biblią.

 


 

Matthias Schulz/18.04.2008 14:15

(fragment)

 

Sekta, która odmieniła świat

 

Gdy – przypuszczalnie w 30 r. n.e. – zawisł na krzyżu na miejscu straceń Golgocie, jego apele dosięgły co najwyżej religii. Dla Imperium był nikim. Przerażające odkrycie dokonane na przedmieściach Jerozolimy dają przeczucie tego, co musiał wycierpieć. W znalezionym grobie leżały szczątki ukrzyżowanego mężczyzny. W kości jego pięty tkwił 17-centymetrowy gwóźdź. Obie kości piszczelowe leżały osobno. Tego człowieka nie spotkał jeszcze najgorszy los. Ze starożytnych źródeł wiadomo, że tortury rozpoczynały się od biczowania. W ruch szły pejcze z kościanymi końcówkami. Potem skazaniec, przywiązany do drewnianych beli, wleczony był na miejsce kaźni. Tam podnoszono go, jak sztukę bydła, na krzyżu. Aby przedłużyć agonię, pionowa belka wyposażona była w podparcie na stopy – gdy męczonemu człowiekowi, wiszącemu całą siłą ciężkości na własnych ramionach zaczynało grozić uduszenie, podpierał się instynktownie o deskę. Konanie trwało czasem nawet kilka dni. Rzym nie znał litości dla swoich wrogów.

 

Źródło:http://wiadomosci.onet.pl/1482306,240,3,kioskart.html



 

 

 @

 


Co do Pańskich rozważań to cieszy mnie to co widzę, bo wynika z nich, że wielu ludzi czyta - jest to dla nich inspiracją do przemyśleń i chyba o to chodzi.


 

Sent: Thursday, March 06, 2008 8:03 AM
Subject: RE: Krzyż czy pal?

 

Drogi Panie Michale.
...

Co do rozważań o krzyżu, zastanawia mnie upieranie się Świadków przy tym palu. Czemu to służy? Osobiście nie mam wątpliwości co do tego na czym umarł Pan Jezus. Myślę jednak, że to nie sam kształt jest istotny ale to co się dokonało i jakie to ma skutki dla każdego człowieka. Odnoszę wrażenie, że uporczywe trzymanie się pala jest elementem pokazania swojej odmienności w porównaniu z tym błądzącym światem. Zresztą z tego co mi wiadomo to u swoich początków Świadkowie nie negowali krzyża – choć są to tylko wiadomości zasłyszane. Zastanawia mnie też czy cały bój o pal nie jest częścią strategii prowadzącej w konsekwencji maleńkimi kroczkami do uprawomocnienia nauk, które w moim rozumieniu niewiele mają wspólnego z zamysłem autora Pisma Świętego. Co do krzyżowania to myślę, że ciekawą pozycją jest książka Josha McDowella Zmartwychwstanie, mogę polecieć a w razie potrzeby pożyczyć.

Co do Pańskich rozważań to cieszy mnie to co widzę, bo wynika z nich, że wielu ludzi czyta - jest to dla nich inspiracją do przemyśleń i chyba o to chodzi. 

Serdecznie pozdrawiam 
ks. Bogdan

 


 

Spójrzcie na Krzyż Chrystusowy



Publikowane materiały pochodzą z mojego archiwum. 

 

2008.03.10


Copyright © design and photos by Michał Kurc