Z cyklu: Moje rozważania - Świadkowie Jehowy


 

 

Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 
Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. - Jana 6:53,54.

 

 

Pamiątka Wieczerzy Pańskiej

  

Na początku lat dziewięćdziesiątych XX w. podczas oglądania audycji telewizyjnej pt. Świadkowie Jehowy z cyklu: "Religie i Kościoły w Polsce" zapamiętałem ten obraz - uczestniczący w Pamiątce nie spożywali, a tylko przekazywali sobie, z ręki do ręki, talerzyk z chlebem i kielich z winem. Pokazana była jedna osoba, która spożyła chleb i wino.

 

 Kadry z audycji TVP1 pt. Świadkowie Jehowy z cyklu: "Religie i Kościoły w Polsce". Nagranie z roku 1984  © TVP1

 

 

 "Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie z tego kielicha, głosicie śmierć Pana do czasu, aż On przyjdzie." - I Koryntian 11:26,

 " Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym". - Jana 6:54,

 "Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana." - Łukasza 22:20.

Czytając te słowa jestem przekonany, że są one skierowane do mnie i do każdej innej osoby biorącej udział w Pamiątce Wieczerzy Pańskiej.

 

Pytanie Świadka Jehowy:

 

"Od dawna zastanawiam się czy to słusznie, że nie bierzemy czynnego udziału w Pamiątce?" 

 


Kto przekonał "wielką rzeszę" do nie-spożywania


 

Zadałem to pytanie wielu Świadkom Jehowy: Do kogo Pan Jezus powiedział: "Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni; również i te muszę przyprowadzić, i głosu mojego słuchać będą, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz." - Jana 10:16?

 

Odpowiedź była jednomyślna, że Pan Jezus powiedział te słowa do swoich wiernych uczniów, do "ostatka". Czy jest to prawda?  

 

Strażnica dodała osiem dogmatycznych wyrazów, zmieniając treść słowa Bożego w Jana 10:14-16, wprowadzając w ten sposób naukę o nie-spożywaniu - Życie wieczne w wolności synów Bożych str. 97:

„Niewątpliwie nastał więc czas na zgromadzenie „drugich owiec”, a nie na powszechne zgromadzanie ostatka dziedziców Królestwa. W celu wskazania na ten fakt w dniu 30 maja 1935 roku została wyjawiona prawda dotycząca tych „drugich owiec”. Okazało się, że „wielka rzesza”, którą dziewiętnaście wieków temu apostoł Jan oglądał w widzeniu i opisał w Objawieniu 7: 9-17, miała się składać z „drugich owiec”, powołanych do życia wiecznego w obejmującym całą ziemię raju, jak to wyraźnie powiedziano w Strażnicy na stronie 250, paragrafy 33, 34 drugiego artykułu o „Wielkim ludzie” (wydanie ang. z 15 sierpnia 1935): Członkami wielkiego ludu, czyli klasy Jonadaba, są widocznie ci, których Jezus nazwał „drugimi owcami”. Jezus powiedział do swych wiernych uczniów, do ostatka:

 

 „Jam jest dobry pasterz i znam swoje [owce], i moje [ostatek] mnie znają (...) Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni [członków domu królewskiego]; również i te [ziemską klasę owiec] muszę przyprowadzić, i głosu mojego słuchać będą, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz.” - Jana 10: 14-16.


Wszyscy, którzy przychodzą do organizacji Jehowy i w niej pozostają, muszą tworzyć jedną zgodną owczarnię, bez względu na to, czy są w niebie, czy na ziemi.” - Życie wieczne w wolności synów Bożych str. 97.

Z dalszych wersetów - Jana 10:19,20, dowiemy się, że Pan Jezus wypowiedział te prorocze słowa do wszystkich zgromadzonych: "Tedy znowu powstał rozłam między Żydami z powodu tych słów. I wielu z nich mówiło: Demona ma i szaleje. Dlaczego go słuchacie?"

 

Należy nadmienić, że do tamtego czasu Pan Jezus zgromadzał owce zaginione tylko z domu Izraela, a później miały być zgromadzane „inne owce”, niech poświadczy to Słowo Boże:

 

Pierwsze owce

 

Owce z domu Izraela:

- "Jestem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela." - Mateusza 15: 24 

- "Na drogę pogan nie wkraczajcie i do miasta Samarytan nie wchodźcie. Ale raczej idźcie do owiec, które zaginęły z domu Izraela." - Mateusza 10: 5,6

- "Wy wiecie, że dla Żyda przestawanie z ludźmi innego plemienia lub odwiedzanie ich jest niezgodne z prawem; lecz Bóg dał mi znak, żebym żadnego człowieka nie nazywał skalanym lub nieczystym" - Dzieje Apostolskie 10: 28.

 

Drugie owce

 

"Inne owce":

- "A gdy Piotr jeszcze mówił te słowa, stąpił Duch Święty na wszystkich słuchających tej mowy. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli, że i na pogan został wylany dar Ducha Świętego;” - Dzieje Apostolskie 10: 44,45

- "Wtedy Paweł i Barnaba odpowiedzieli odważnie i rzekli: Wam to najpierw miało być opowiadane Słowo Boże, skoro jednak je odrzucacie i uważacie się za niegodnych życia wiecznego, przeto zwracamy się do pogan. Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi " - Dzieje Apostolskie 13: 46,47


Jak można zauważyć nauka o "ostatku", który ma prawo czynnego udziału w Pamiątce jest niebiblijna i stąd wiele pytań i rozterek Świadków Jehowy.


 

Wziąłem do ręki literaturę Strażnicy i byłem wówczas bardzo zdziwiony kiedy przeczytałem, że przestawienie się Świadka Jehowy z czynnego uczestniczenia w Pamiątce na obserwatora nie było czymś zaskakującym, wręcz przeciwnie – wielu uczyniono to z radością... 

 

Rok 1935

Dowiedziałem się, że spożywanie "emblematów" przysługiwało raczej gorliwym głosicielom pełno czasowym - tak wielu rozumiało i wyobrażało sobie czynny udział w Pamiątce, np: 

"Do tej pory na dorocznej Pamiątce śmierci Jezusa spożywałam emblematy - przaśny chleb i czerwone wino. Chociaż wtedy uważano, iż należy tak postępować, szczególnie jeśli ktoś jest gorliwym głosicielem pełno czasowym, nigdy nie byłam całkowicie przekonana co do swej nadziei niebiańskiej. W roku 1935 zrozumieliśmy, że odbywa się zgromadzanie wielkiej rzeszy, mającej nadzieję życia wiecznego na ziemi. Wielu z nas z radością uświadomiło sobie swą przynależność do tej klasy i przestało spożywać emblematy (Jana 10:16,NW; Objawienie 7:9,NW)”  

Strażnica nr 9, 1994 str. 28.

Już w roku 1932 nie spożywano symboli, a co się stało w roku 1925 w Polsce?

 

Rok 1932

„Szczególnie od uroczystości Wieczerzy Pańskiej, odbytej w niedzielę 20 marca 1932 r. po zachodzie słońca, wielka rzesza ludzi podobnych owcom -„drugie owce” Właściwego Pasterza, Jezusa Chrystusa, przychodzą na tę coroczną uroczystość, jednak nie spożywają symboli, ale są jedynie obserwatorami...
„Wielka rzesza” drugich owiec nie spożywa tych symboli, ponieważ doszła do wniosku, że nie należy do zboru Izraelitów duchowych.” - Bądź wola Twoja str.143 i 144 

 

Rok 1925

W Polsce... 

„W zborze warszawskim już od pewnego czasu zaznaczało się rozdwojenie, ale dla zachowania pozorów jedności zgromadzano się razem. Problem ujawnił się z całą ostrością w roku 1925, w okresie Pamiątki. Z trzystuosobowego zboru zaledwie około 30 lojalnych obchodziło ją zgodnie z zaleceniami Towarzystwa.(...)

W całym kraju część braci służyła Bogu przede wszystkim ze względu na nagrodę w niebie, którą według swego przekonania mieli otrzymać najpóźniej w roku 1925. Kiedy ten rok minął, wielu osłabło duchowo lub nawet odpadło.(...)

Po tamtych przełomowych chwilach działalność pod przewodnictwem „sługi wiernego i roztropnego” trzeba było rozpoczynać niemal od podstaw.”  - Rocznik Świadków Jehowy 1994 str. 188 i 189.

Pisząc, że wielu osłabło duchowo lub nawet odpadło. Oczywiście - oni - wzmocnieni duchowo, nie chcieli uczestniczyć w dalszym głoszeniu fałszu i kłamstwa Rutherforda. Mieli tego dość... Prawda dała im wolność.

 

Rozterki Świadków Jehowy...

 

... odważnie napisane przez mądrą osobę, z jej pragnieniem życia w prawdzie.

 

@ List Pani Marioli Świadka Jehowy


Od dawna zastanawiam się czy to słusznie, że nie bierzemy czynnego udziału w Pamiątce?


 

Sent: Thursday, November 08, 2007 7:19 PM

Czytałam Pana listowną polemikę z Nadarzynem, przyznaję że brak mi cierpliwości w dociekaniu jak się mają niektóre prawdy, tym bardziej gratuluję Panu dokładności i konsekwencji. Ja jestem ŚJ., nie uważam że nie mogę czytać tzw. odstępczych treści. Myślę że jeśli prawda jest po mojej stronie, to tylko się umocnię, a jeśli nie to czegoś się nauczę i będę bliżej Boga i prawdy. 

Od dawna zastanawiam się czy to słusznie, że nie bierzemy czynnego udziału w Pamiątce? Ciekawa jestem co Pan sądzi na ten temat? Jak rozumiem nie jest Pan ŚJ., jeśli można spytać jakiego jest Pan wyznania? Pozdrawiam Mariola

 


 

Sent: Monday, December 03, 2007 7:40 PM
Subject: Re: Pamiątka

 

Witam !
Dziękuję za odpowiedź w temacie Pamiątki. Nie widzę przeszkód podania mojego imienia. Nie mam zamiaru sprawić niczego niewłaściwego, wręcz przeciwnie. Przecież Berejczycy za to zostali pochwaleni że badali jak się sprawy mają. 

No cóż, powiedzmy sobie szczerze, studium Biblii przygotowujące do chrztu to bardzo często czas w którym fascynacja prawdą biblijną i pojawienie się tzw. pierwszej miłości do prawdy, na drugi plan odsuwają dociekania, rozważanie, nie mówiąc już o sprawdzaniu prawdomówności i rzetelności braci co do podawanych przez nich faktów. Być może takie ślepe podporządkowanie niektórym faktom, nowemu światłu itp. ma jakiś wyższy cel.
Niestety coraz częściej zastanawiam się nad tym i póki co nie podejmuję dyskusji w zborze (nie ma sensu), ponieważ nie chcę wprowadzić zamieszania w życie mojego męża i dzieci. Tym razem wolałabym być dobrze przygotowana. Serdecznie pozdrawiam. Mariola

 

 

 

Analizowałem zależność treści artykułów w Strażnicy w stosunku do ilości osób czynnie uczestniczących w Pamiątce w latach 1988 -1994.

Wykres 1

W pionie liczby od 8600 do 8900 oznaczają liczbę osób czynnie uczestniczących w Pamiątce - tzw. "ostatek", a liczby od 88 do 94 oznaczają rok Pamiątki.

Z łatwością możemy odczytać z tego wykresu i poniższej tabeli, że liczba "ostatka", pod koniec lat osiemdziesiątych zamiast maleć, gwałtownie rosła z 8685 osób w roku 1988 do 8869 osób w roku 1990 - o 184 osób więcej, w kolejnym roku, w porównaniu do roku 1988 - o 165 osób więcej.

Wzrost czynnych uczestników Pamiątki jest niezgodny z nauką o "ostatku" - dlatego w Strażnicy nr 6 z 15 marca 1991 roku - tuż przed Pamiątką, w artykule „Kto naprawdę ma powołanie niebiańskie?” w zdecydowany sposób podjęto próbę jakby zastraszenia "wielkiej rzeszy", że jakoby "rozgniewa Jehowę ten...": 

„Tak samo rozgniewa Jehowę ten, kto się podaje za powołanego do grona niebiańskich królów i kapłanów, podczas gdy w rzeczywistości nie otrzymał od Boga takiej nadziej (por. 1 Tymoteusza 5: 24,25).” 
„Ktoś może mylnie przypisywać sobie powołanie niebiańskie pod wpływem silnych emocji spowodowanych poważnymi problemami”.
„Może się też zdarzyć, że ktoś bliski podaje się za pomazańca, więc i on pragnie tej nadziei.”

„Kto pragnie iść do nieba ze względu na przykrości i napięcia emocjonalne związane z życiem na ziemi, ten daje dowód braku wdzięczności za Boże zamierzenie co do naszej planety.”
„Niektórzy mogli w czasie Pamiątki niesłusznie spożywać symbole, gdyż w gruncie rzeczy nie rozumieli, że namaszczenie „nie zależy od tego, kto go chce lub o nie się ubiega, ale od Boga” (Rzymian 9:16, BT).”
„Przyczyną błędnego przekonania o powołaniu niebiańskim mogą być również wcześniejsze poglądy religijne.”
„Czy nadzieja na życie w niebie nie zrodziła się we mnie pod wpływem jakiejś osoby? Byłoby to niestosowne, ponieważ Bóg nie upoważnił nikogo do werbowania ludzi mających dostąpić tego przywileju”
„Czy przed poznaniem chrześcijańskiej prawdy nie zażywałem narkotyków?”
„Czy nie przyjmuję środków wpływających na psychikę?”
„Czy nie leczę się z powodu jakiś zaburzeń psychicznych lub problemów na tle emocjonalnym?”

„Dlatego podczas studiowania Biblii z nowymi nie należy ich zachęcać do zastanowienia się, czy nie odczuwają powołania niebiańskiego. (...) Rozsądek podpowiada, że w takiej sytuacji Bóg powoła do nieba kogoś, kto już od wielu lat jest wzorem w pełnieniu wiernej służby na rzecz naszego Ojca.”

Na chwilę, po tym artykule z roku 1991 ilość o tzw. powołaniu niebiańskim zmalała (wykres, tabela) ze 165 w roku 1991 do 2, 8, i poniżej o 68 i 40. Jednak po zmianie błędnej nauki o "pokoleniu roku 1914" widzimy tendencję wzrostową czynnego udziału osób z "wielkiej rzeszy" w Pamiątce - skok aż o 112 osób, a w roku 2010 - to już tysiące!!! - ponad 2517 osób.

 

Wykres 2

 Więcej szczegółów w tabeli 1.

 

Tabela 1

 

Rok

Liczba "ostatka"

wzrosła 

w porównaniu do roku 88

zmalała 

w porównaniu do roku 88

1988 8685 - -
1989 8734 49 -
1990 8869 184 -
1991 8850 165 -
1992 8683 2 -
1993 8693 8 -
1994 8617 - 68
1995 8645 - 40
1996 8757 72 -
1997 8795 110 -
1998 8756 71 -
1999 8755 70 -
2000 8661 24 -
2001 8730 45 -
2002 8760 75 -
2003 8585 100 -
2004 8570 115 -
2005 8524 161 -
2006 8758 73 -
2007 9105 420 -
2008 9986 1301 -
2009 10857 2172  -
2010 11202 2517 -
2011 11824 3139 -

W książce "Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!" w rozdziale Rozpoznanie prawdziwych czcicieli w czasie końca na stronie 305 przeczytałem to zdanie: (28) „Wielka rzesza, która wraz z topniejącą klasą pomazańców służy Jehowie, może się spodziewać wspaniałych błogosławieństw.

 

Zwróciłem uwagę na tę informację - " z topniejącą klasą pomazańców"... Czy  klasa tzw. pomazańców topnieje?

Z powyższego wykresu i tabeli można z łatwością odczytać, że tak nie jest. 

 

Kolejna błędna nauka...

© 2008 WATCH TOWER BIBLE AND TRACT SOCIETY OF PENNSYLVANIA

 

Mnożą się pytania...  

Kolejny list od pana Zbigniewa Świadka Jehowy z dnia 5 grudnia 2010 roku.

 

@ Z listu pana Zbigniewa Świadka Jehowy wysłanego do Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy

Za zgoda autora upowszechniam ten list.

 

Dlaczego osoby obecne na „Pamiątce” nazywa się obserwatorami, skoro tacy nie występują w Piśmie Św.? 

 

Co należy obserwować?



 

Ciało Kierownicze Świadków Jehowy
Watchtower Bible and Tract
Society of New York Inc.
25 Columbia Heights
Brooklyn New York 11201-2483
U. S. A.

Drodzy bracia!
W artykule pod tytułem „Wierny szafarz i jego ciało kierownicze” zamieszczonym w „Strażnicy” z dnia 15.06.2009r. podano po raz kolejny, że jakieś słowa Jezusa nas, którzy uważamy się za sług Bożych, nie dotyczą. Z artykułu tego wynika, że aby być sługą otrzymującym pokarm od „niewolnika” też trzeba obchodzić pamiątkę i że to jest równoznaczne z byciem pomazańcem i namaszczonym duchem św. 
Te informacje pobudziły mnie do wnikliwego studium biblii w wyniku czego ośmielam się prosić o odpowiedzi na następujące pytania:

Dlaczego wmawia się nam, że jesteśmy wielką rzeszą, o której mowa w obj. 7:9 skoro obecnie nikt nie spełnia warunków z rozdziału siódmego księgi objawienia? (np. nikt nie wyszedł z wielkiego ucisku)?;


Dlaczego słowa Jezusa z Jn 6:54 „Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ten ma życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatnim” tłumaczone są jako nie dotyczące „Pamiątki”? To, że były wypowiedziane ok. rok przed pamiątką nie jest argumentem. Większość proroctw wypowiedziana była z o wiele wcześniejszym wyprzedzeniem;


Jeśli „spożywanie ciała i picie krwi Jezusa (Jn 6:54) polega tylko na okazywaniu wiary w zbawczą moc ciała i krwi, które Jezus złożył w ofierze” to dlaczego podaje się emblematy na uroczystości „Pamiątki”?;


Na jakie podstawie uważa się, że obchodzący pamiątkę muszą być namaszczeni duchem skoro biblia tego nie uczy? Chociaż słowa „idźcie i nauczajcie” i „to czyńcie na moją pamiątkę” zostały wypowiedziane do nie namaszczonych uczniów Jezusa, nas rzekomo dotyczą tylko słowa (idźcie i nauczajcie)?;

 
Dlaczego osoby obecne na „Pamiątce” nazywa się obserwatorami, skoro tacy nie występują w Piśmie Św.? Co należy obserwować?

Odpowiedzi proszę kierować na adres e-mail co zaoszczędzi czasu i środków. Jednocześnie informuję, że znam wyjaśnienia starszych zboru, gdyż ich również prosiłem o wyjaśnienie tych i innych kwestii. Powiedziano mi na koniec, aby czekać na dalsze poczynania „niewolnika” w nadziei, że okaże się wierny do końca. Chciałbym abyście bracia przemyśleli i skorygowali swoje wyjaśnienia jeśli będzie to zgodne ze Słowem Bożym. 

Mocna presja, żeby nie obchodzić pamiątki powoduje, że dotychczas nie spożywałem emblematów na „Pamiątce”. Będąc katolikiem starałem się zawsze pozytywnie reagować na słowa Jezusa „Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy” (Mt 26:26). Teraz znam Biblię i również uważam, że te słowa są skierowane do mnie. Obchodzenie pamiątki dla mnie jest pokazaniem za pomocą symboli, że ubiegam się o Królestwo Boże. Niejako zgadzam się na proponowane mi przymierze co do Królestwa. Izraelici aby wejść do ziemi obiecanej też zawarli przymierze z Bogiem. Byli zobowiązani obchodzić paschę niezależnie od tego czy są czyści czy nie. Paschę zobowiązany był też obchodzić osiadły przybysz (Lb 9:14) . Kto by tego nie czynił miał zginąć (Lb 9:13). Skoro odpowiednikiem ziemi obiecanej jest Królestwo Boże a „Pamiątka” potwierdzeniem zawarcia przymierza (Mt 26:27,28). Co oznaczała by odmowa zawarcia przymierza? Według słów Jezusa śmierć, bez możliwości zmartwychwstania (Jn 6:54). Podawanie emblematów dalej oznacza dla mnie świadome pokazanie, że niczego nie obiecuję i tym samym Bóg niczego nie obiecuje mi. To tak jak bym wycofał się z umowy i dokumenty gotowe do podpisania przekazał następnej osobie, która również ma możliwość jej zawarcia. Gdyby jak to podaje podręcznik „Prowadzenie rozmów na podstawie pism” spożywanie ciała Jezusa i picie jego krwi polegało tylko na okazywaniu wiary w zbawczą moc ciała i krwi, które Jezus złożył w ofierze” to Jezus nie podawał by chleba i wina i nie polecił by tak czynić na pamiątkę jego śmierci. Odmowa spożywania chleba i wina oznacza dla mnie odmowę podpisania umowy co do Królestwa. Nie spożycie emblematów to tak jak bym powiedział Jehowie: „Obiecuję uznawać Cię za jedynego prawdziwego Boga, czcić Cię, służyć Ci i chcę skorzystać z tego co obiecujesz, ale odmawiam podpisania umowy, którą mi dajesz”. W podręczniku „Prowadzenie rozmów na podstawie pism” str. 230 napisano, że „wypowiedź Jezusa zapisana w Jana 6:53,54 („Kto spożywa moje ciało i pije moją krew, ten ma życie wieczne, a ja go wskrzeszę w dniu ostatnim”) nie miała związku z ustanowieniem Wieczerzy Pańskiej. Nikt z jego słuchaczy nie miał wówczas pojęcia o uroczystości, podczas której chleb i wino miały przedstawiać ciało i krew Chrystusa. To postanowienie zostało wprowadzone mniej więcej rok później”. To, że jakieś słowa zapisane dawno odnoszą się do przyszłości jest w biblii przecież oczywiste. Oto przykład. Czy apostołowie i starsi, którzy napisali list a w nim słowa: „macie powstrzymywać się ….. od krwi” (Dz 15:29), mieli wówczas na myśli transfuzję krwi? 

Jak tylko dowiedziałem się z biblii, że Kościół Rzymsko Katolicki jest „złym niewolnikiem” bo daje pokarm duchowy nie odpowiadający temu ze Słowa Bożego, od razu go porzuciłem. Jak wynika ze słów Jezusa z Łk 12:47,48 niewolnik może popełniać błędy będąc tego świadomy lub nie. Za to otrzyma odpowiednią karę. 

Wiem bracia, że macie więcej niż ja, czasu i możliwości by „starannie badać Pisma, czy tak się rzeczy mają”, jest to możliwe również dzięki wsparciu datkami ogólnoświatowej działalności wychowawczej co również mam przywilej czynić. Bracia chociaż nie jest to łatwe, dawajcie pokarm duchowy taki by Jezus ocenił Was jako „niewolnika wiernego i roztropnego”, nawet jeśli będzie to kosztem zasmucenia tych, którzy „łechtają wam uszy” (2Tm 4:3). 


Serdecznie pozdrawiam

 



Dowodzi to błędnej nauki rzekomego "sługi wiernego i roztropnego" o "drugich owcach", "wielkiej rzeszy" i tym samym o Królestwie Bożym.


 

Czyńcie to...

... na moją pamiątkę.

 


Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne.


 

Ew. Jana 6:53-60.

 

53. Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. 

54. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. 

55. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. 

56. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. 

57. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. 

58. To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. 

59. To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum. 

60. A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło: Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?

 


Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie z tego kielicha, głosicie śmierć Pana do czasu, aż On przyjdzie.


 

1 list do Koryntian 11:23-26.

 

23.To, co otrzymałem od Pana, przekazałem wam, a mianowicie, że Pan Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb 

24. i odmówiwszy dziękczynną modlitwę połamał go i rzekł: "To jest Ciało moje, za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę". 

25. Podobnie po wieczerzy (wziął) kielich i powiedział: "Ten kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Ile razy będziecie z niego pić, czyńcie to na moją pamiątkę", 

26. Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie z tego kielicha, głosicie śmierć Pana do czasu, aż On przyjdzie.

Zapamiętałem ten obraz z przed 25 lat...  n i e   s p o ż y w a l i,  a tylko przekazywali sobie ten talerzyk z chlebem... 

Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. 

...

 



Krzyż czy pal?

Publikowane materiały pochodzą z mojego archiwum. 


Copyright © design and photos by Michał Kurc