|
Od dawna zastanawiam się czy to słusznie, że nie bierzemy czynnego udziału w Pamiątce?
- Mariola Świadek Jehowy
Pamiątka
Wieczerzy Pańskiej
Czy
bierne uczestniczenie w Pamiątce przynosi uczucie więzi z Panem
Jezusem Chrystusem?
Na początku lat dziewięćdziesiątych XX w.
podczas
oglądania audycji telewizyjnej pt. Świadkowie Jehowy z cyklu: "Religie i Kościoły w
Polsce" zapamiętałem ten
obraz - uczestniczący w Pamiątce przekazywali sobie, z ręki do ręki,
talerzyk z przaśnym chlebem i kielich z czerwonym winem. Nie spożywali
tego jednak. Pokazana też była jedna osoba, która spożywała chleb i wino. Zadałem
sobie pytanie: Czy
bierne uczestniczenie w Pamiątce przynosi uczucie więzi z Panem
Jezusem Chrystusem?
Kadry
z audycji TVP1 pt. Świadkowie Jehowy z cyklu: "Religie i Kościoły w
Polsce". Nagranie z roku 1984 © TVP1
Dlaczego
ten temat na mojej stronie?
Otóż pewnego dnia, do drzwi
mojego mieszkania zapukali Świadkowie Jehowy i zostawili Strażnicę nr 4 z 15 lutego 1990
roku. Następnie, tuż przed Pamiątką, ponownie mnie odwiedzili i
usilnie zapraszali do udziału w Uroczystości. Nie uczestniczyłem w Pamiątce, bo we wspomnianej Strażnicy przeczytałem artykuł: "Należyte
osądzenie siebie w okresie Pamiątki". Ten artykuł i rozmowa nie przekonały mnie.
W
Piśmie Świętym przeczytałem: "Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie z tego kielicha,
głosicie śmierć Pana do czasu, aż On przyjdzie." - I Koryntian
11:26, "
Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja
go wskrzeszę w dniu ostatecznym". - Jana 6:54, "Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana."
- Łukasza 22:20.
Czytając
te słowa byłem przekonany, że są one skierowane do mnie i do każdej
innej osoby godnie biorącej udział w Pamiątce Wieczerzy Pańskiej.
Dlatego
trudno mi było zrozumieć bierność Świadków Jehowy na Pamiątce. Wziąłem więc do ręki literaturę
Towarzystwa Strażnica.
Byłem zdziwiony kiedy przeczytałem, że przestawienie się Świadka Jehowy z czynnego uczestniczenia w Pamiątce na obserwatora nie było czymś
zaskakującym, wręcz przeciwnie – wielu uczyniono to z radością.
Dowiedziałem się, że spożywanie "emblematów" przysługiwało raczej gorliwym głosicielom
pełno czasowym - tak wielu rozumiało i wyobrażało sobie
czynny udział w Pamiątce - "Do tej pory na dorocznej Pamiątce śmierci Jezusa spożywałam emblematy - przaśny chleb i czerwone wino. Chociaż wtedy uważano, iż należy tak postępować, szczególnie jeśli ktoś jest gorliwym głosicielem
pełno czasowym, nigdy nie byłam całkowicie przekonana co do swej nadziei niebiańskiej. W roku 1935 zrozumieliśmy, że odbywa się zgromadzanie wielkiej rzeszy, mającej nadzieję życia wiecznego na ziemi. Wielu z nas z radością uświadomiło sobie swą przynależność do tej klasy i przestało spożywać emblematy (Jana 10:16,NW; Objawienie 7:9,NW)” - Strażnica nr 9, 1994 str. 28.
Jak
było w Polsce? „W zborze warszawskim już od
pewnego czasu zaznaczało się rozdwojenie, ale dla zachowania pozorów
jedności zgromadzano się razem. Problem ujawnił się z całą
ostrością w roku 1925, w okresie Pamiątki. Z trzystuosobowego
zboru zaledwie około 30 lojalnych obchodziło ją zgodnie z
zaleceniami Towarzystwa.(...)
W całym kraju część braci służyła Bogu przede wszystkim ze
względu na nagrodę w niebie, którą według swego przekonania
mieli otrzymać najpóźniej w roku 1925. Kiedy ten rok minął,
wielu osłabło duchowo lub nawet odpadło.(...)
Po tamtych przełomowych chwilach działalność pod przewodnictwem
„sługi wiernego i roztropnego” trzeba było rozpoczynać
niemal od podstaw.” - Rocznik Świadków Jehowy 1994 str. 188 i 189.
Trudno
zrozumieć ten cały galimatias, te rozterki - spożywać nie spożywać, jako że jest to akt tak bardzo ważny w życiu chrześcijanina - ofiara Pana Jezusa Chrystusa złożona za nas. Pisząc o tym
odczuwam dziwny smutek. Oto
dalsze przykłady:
„Niewątpliwie nastał więc czas na zgromadzenie „drugich owiec”, a nie na powszechne zgromadzanie ostatka dziedziców Królestwa. W celu wskazania na ten fakt w dniu 30 maja 1935 roku została wyjawiona prawda dotycząca tych „drugich owiec”. Okazało się, że „wielka rzesza”, którą dziewiętnaście wieków temu apostoł Jan oglądał w widzeniu i opisał w Objawieniu 7: 9-17, miała się składać z „drugich owiec”, powołanych do życia wiecznego w obejmującym całą ziemię raju, jak to wyraźnie powiedziano w Strażnicy na stronie 250, paragrafy 33, 34 drugiego artykułu o „Wielkim ludzie” (wydanie ang. z 15 sierpnia 1935):
Członkami wielkiego ludu, czyli klasy Jonadaba, są widocznie ci, których Jezus nazwał „drugimi owcami”. Jezus powiedział do swych wiernych uczniów, do ostatka: „Jam jest dobry pasterz i znam swoje
[owce], i moje [ostatek] mnie znają (...) Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni
[członków domu królewskiego]; również i te [ziemską klasę
owiec] muszę przyprowadzić, i głosu mojego słuchać będą, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz.” - Jana 10: 14-16.
Wszyscy, którzy przychodzą do organizacji Jehowy i w niej pozostają, muszą tworzyć jedną zgodną owczarnię, bez względu na to, czy są w niebie, czy na ziemi.” - Życie wieczne w wolności synów Bożych str. 97
Kiedy pierwszy raz czytałem ten fragment byłem bardzo zaskoczony ponieważ do Słowa Bożego,
w Ewangelii Jana 10:14-16 dodano wyrazy: "ostatek", "członków domu królewskiego", "ziemską klasę owiec", które
według mnie zmieniły znaczenie wypowiedzi Pana Jezusa Chrystusa.
Do kogo Pan Jezus powiedział:
"Mam i inne owce, które nie są z tej owczarni; również i te muszę przyprowadzić, i głosu mojego słuchać będą, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz."?
Mogę
stwierdzić, że większość Świadków Jehowy na zadane pytanie odpowie,
że Jezus powiedział te słowa do swoich uczniów, do "ostatka". Jeżeli
przeczytamy dalsze wersety, dowiemy się, że: "Tedy znowu powstał rozłam między Żydami z powodu tych słów.
I wielu z nich mówiło: Demona ma i szaleje. Dlaczego go słuchacie? -
Jana 10:19,20.
Warto więc zadać pytanie: czy tak trudno zauważyć, że Pan Jezus wypowiedział te prorocze słowa do wszystkich zgromadzonych? Tu
należy nadmienić, że w tamtym czasie Chrystus zgromadzał owce zaginione tylko z domu Izraela, a później miały być zgromadzane „inne owce”,
niech poświadczy to Słowo Boże:
-
"Jestem posłany tylko do owiec zaginionych z domu Izraela." - Mateusza 15: 24
-
"Na drogę pogan nie wkraczajcie i do miasta Samarytan nie wchodźcie. Ale raczej idźcie do owiec, które zaginęły z domu Izraela." - Mateusza 10: 5,6
-
"Wy wiecie, że dla Żyda przestawanie z ludźmi innego plemienia lub odwiedzanie ich jest niezgodne z prawem; lecz Bóg dał mi znak, żebym żadnego człowieka nie nazywał skalanym lub nieczystym" - Dzieje Apostolskie 10: 28
-
"A gdy Piotr jeszcze mówił te słowa, stąpił Duch Święty na wszystkich słuchających tej mowy. I zdumieli się wierni pochodzenia żydowskiego, którzy z Piotrem przyszli, że i na pogan został wylany dar Ducha Świętego;” - Dzieje Apostolskie 10: 44,45
-
"Wtedy Paweł i Barnaba odpowiedzieli odważnie i rzekli: Wam to najpierw miało być opowiadane Słowo Boże, skoro jednak je odrzucacie i uważacie się za niegodnych życia wiecznego, przeto zwracamy się do pogan.
Tak bowiem nakazał nam Pan: Ustanowiłem cię światłością dla pogan, abyś był zbawieniem aż po krańce ziemi " - Dzieje Apostolskie 13: 46,47
Otrzymuję
listy od Świadków Jehowy
List, jak ten poniżej - odważnie napisany przez mądrą
osobę z jej pragnieniem życia w prawdzie - być jak najbliżej
Prawdy, Pana Jezusa Chrystusa. Pani Mariolu, niech Wszechmocny Bóg
Jehowa Pani błogosławi i doprowadzi do Prawdy.
@
Od dawna zastanawiam się czy to słusznie, że nie bierzemy czynnego udziału w Pamiątce?
Sent: Thursday, November 08, 2007 7:19 PM
Czytałam Pana listowną polemikę z Nadarzynem, przyznaję że brak mi cierpliwości w dociekaniu jak się mają niektóre prawdy, tym bardziej gratuluję Panu dokładności i konsekwencji. Ja jestem ŚJ., nie uważam że nie mogę czytać tzw. odstępczych treści. Myślę że jeśli prawda jest po mojej stronie, to tylko się umocnię, a jeśli nie to czegoś się nauczę
i będę bliżej Boga i prawdy.
Od dawna zastanawiam się czy to słusznie, że nie bierzemy czynnego udziału w Pamiątce? Ciekawa jestem co Pan sądzi na ten
temat? Jak rozumiem nie jest Pan ŚJ., jeśli można spytać jakiego jest Pan wyznania?
Pozdrawiam Mariola
Analizowałem zależność treści artykułów
w Strażnicy w stosunku do ilości osób czynnie uczestniczących w
Pamiątce w latach 1988 -1994
Wykres
1

W
pionie liczby od 8600 do 8900 oznaczają liczbę -
"ostatka", a liczby od 88 do 94 oznaczają rok
Pamiątki.
Z łatwością możemy odczytać na podstawie tego wykresu i tabeli, że liczba "ostatka", pod koniec lat osiemdziesiątych zamiast maleć gwałtownie
rosła z 8685 osób w roku 1988 do 8869 osób w roku 1990 - o 184 osób więcej,
w kolejnym roku, w porównaniu
do roku 1988 - o 165 osób więcej.
Tabela
1
| Rok |
Liczba
"ostatka"
|
wzrosła
w
porównaniu do roku 88
|
zmalała
w
porównaniu
do roku 88
|
| 1988 |
8685 |
- |
- |
| 1989 |
8734 |
49 |
- |
| 1990 |
8869 |
184 |
- |
| 1991 |
8850 |
165 |
- |
| 1992 |
8683 |
2 |
- |
| 1993 |
8693 |
8 |
- |
| 1994 |
8617 |
- |
68 |
Było to zjawisko niezgodne z nauką o "ostatku" - dlatego
w Strażnicy nr 6 z 15 marca 1991 roku, tuż przed Pamiątką,
w artykule „Kto naprawdę ma powołanie niebiańskie?”
w dziwny sposób forsowano pogląd, uciekając się nawet do zastraszania, że jakoby "rozgniewa Jehowę ten..." (skąd ta wiedza?):
„Tak samo rozgniewa Jehowę ten, kto się podaje za powołanego do grona niebiańskich królów i kapłanów, podczas gdy w rzeczywistości nie otrzymał od Boga takiej nadziej (por. 1 Tymoteusza 5: 24,25).”
„Ktoś może mylnie przypisywać sobie powołanie niebiańskie pod wpływem silnych emocji spowodowanych poważnymi problemami”.
„Może się też zdarzyć, że ktoś bliski podaje się za pomazańca, więc i on pragnie tej nadziei.”
„Kto pragnie iść do nieba ze względu na przykrości i napięcia emocjonalne związane z życiem na ziemi, ten daje dowód braku wdzięczności za Boże zamierzenie co do naszej planety.”
„Niektórzy mogli w czasie Pamiątki niesłusznie spożywać symbole, gdyż w gruncie rzeczy nie rozumieli, że namaszczenie „nie zależy od tego, kto go chce lub o nie się ubiega, ale od Boga” (Rzymian 9:16, BT).”
„Przyczyną błędnego przekonania o powołaniu niebiańskim mogą być również wcześniejsze poglądy religijne.”
„Czy nadzieja na życie w niebie nie zrodziła się we mnie pod wpływem jakiejś osoby? Byłoby to niestosowne, ponieważ Bóg nie upoważnił nikogo do werbowania ludzi mających dostąpić tego przywileju”
„Czy przed poznaniem chrześcijańskiej prawdy nie zażywałem narkotyków?”
„Czy nie przyjmuję środków wpływających na psychikę?”
„Czy nie leczę się z powodu jakiś zaburzeń psychicznych lub problemów na tle emocjonalnym?”
„Dlatego podczas studiowania Biblii z nowymi nie należy ich zachęcać do zastanowienia się, czy nie odczuwają powołania niebiańskiego. (...) Rozsądek podpowiada, że w takiej sytuacji Bóg powoła do nieba kogoś, kto już od wielu lat jest wzorem w pełnieniu wiernej służby na rzecz naszego Ojca.”
Świadek Jehowy czy inna osoba
np. ja, zaproszona na Pamiątkę i spożywająca „prawdziwy pokarm i napój” może być posądzona o brak równowagi psychicznej, może mieć przypisane inne negatywy godzące w jego przekonania i osobę.
Czy Pismo Święte w ogóle wypowiada się
na ten temat?
W
książce "Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!"
Ciało Kierownicze informuje o "Topniejącej klasie
pomazańców" - Czy klasa tzw. pomazańców topnieje?
Wykres
2
Na
podstawie wykresu nr 1 sporządziłem wykres nr 2 w celu odpowiedzi
na powyższe pytanie.

Tabela
nr 2
| Rok |
Liczba
"ostatka"
|
wzrosła
w
porównaniu do roku 88
|
zmalała
w
porównaniu
do roku 88
|
| 1988 |
8685 |
- |
- |
| 1989 |
8734 |
49 |
- |
| 1990 |
8869 |
184 |
- |
| 1991 |
8850 |
165 |
- |
| 1992 |
8683 |
2 |
- |
| 1993 |
8693 |
8 |
- |
| 1994 |
8617 |
- |
68 |
|
Po
19 latach |
| 2007 |
9105*| |
420 |
- |
*|
Informacja: Rocznik Świadków Jehowy 2007 s.31, 37.
Źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Pami%C4%85tka_%C5%9Bmierci_Jezusa_Chrystusa
|

|
|
© 2008
WATCH TOWER BIBLE AND TRACT SOCIETY OF PENNSYLVANIA |
|
W
książce "Pilnie zważaj na proroctwa Daniela!"
w rozdziale Rozpoznanie prawdziwych czcicieli w czasie końca
na stronie 305 przeczytałem to zdanie: (28)
„Wielka rzesza, która wraz z topniejącą klasą pomazańców służy Jehowie, może się spodziewać wspaniałych błogosławieństw.”
Zwróciłem
uwagę na tę informację - " z topniejącą klasą pomazańców"
- czy klasa tzw. pomazańców topnieje?
Z
powyższego wykresu i tabeli można z łatwością odczytać, że
tak nie jest.
| W roku 1988 klasa pomazańców liczyła 8685
osób, a w roku 2007 liczyła już 9105
osób! Nie zmalała, a zwiększyła się o 420 pomazańców. |
|
Jest to rzeczywistość
faktyczna - niezgodna z nauką Ciała
Kierowniczego. Zapewne wątpliwości Pani
Marioli Świadka Jehowy są słuszne.
Czyńcie to...
Każdy z nas ma rozum i wolną wolę, dlatego decyzja powinna należeć do każdego z nas. Biblia przypomina słowa Pana Jezusa Chrystusa:
Czyńcie to...

Czyńcie
to na moją pamiątkę...
Kto
spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne.
Ew.
Jana 6:53-60.
53.
Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli
nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie
pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.
54.
Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja
go wskrzeszę w dniu ostatecznym.
55.
Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym
napojem.
56.
Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w
nim.
57.
Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, tak i
ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie.
58.
To jest chleb, który z nieba zstąpił - nie jest on taki jak ten,
który jedli wasi przodkowie, a poumierali. Kto spożywa ten chleb,
będzie żył na wieki.
59.
To powiedział ucząc w synagodze w Kafarnaum.
60.
A spośród Jego uczniów, którzy to usłyszeli, wielu mówiło:
Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?
Ilekroć
bowiem spożywacie ten chleb i pijecie z tego kielicha, głosicie śmierć
Pana do czasu, aż On przyjdzie.
1
list do Koryntian 11:23-26.
23.To,
co otrzymałem od Pana, przekazałem wam, a mianowicie, że Pan
Jezus tej nocy, której został wydany, wziął chleb
24.
i odmówiwszy dziękczynną modlitwę połamał go i rzekł:
"To jest Ciało moje, za was wydane. Czyńcie to na moją pamiątkę".
25.
Podobnie po wieczerzy (wziął) kielich i powiedział: "Ten
kielich jest Nowym Przymierzem we Krwi mojej. Ile razy będziecie z
niego pić, czyńcie to na moją pamiątkę",
26.
Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie z tego kielicha,
głosicie śmierć Pana do czasu, aż On przyjdzie.
Jeżeli
nie będziecie spożywali Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie
pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie.
To
jest moja odpowiedź na pytanie zadane w dniu 8 listopada 2007 roku
przez Panią Mariolę Świadka Jehowy - Od dawna zastanawiam się czy to słusznie, że nie bierzemy czynnego udziału w Pamiątce?
@
Dziękuję za odpowiedź w temacie Pamiątki.
Sent: Monday, December 03, 2007 7:40 PM
Subject: Re: Pamiątka
Witam !
Dziękuję za odpowiedź w temacie Pamiątki. Nie widzę przeszkód podania mojego imienia. Nie mam zamiaru sprawić niczego niewłaściwego, wręcz przeciwnie. Przecież Berejczycy za to zostali pochwaleni że badali jak się sprawy mają.
No cóż, powiedzmy sobie szczerze, studium
Biblii przygotowujące do chrztu to bardzo często czas w którym fascynacja prawdą biblijną i pojawienie się tzw. pierwszej miłości do prawdy, na drugi plan odsuwają dociekania, rozważanie, nie mówiąc już o sprawdzaniu prawdomówności i rzetelności braci co do podawanych przez nich faktów. Być może takie ślepe podporządkowanie niektórym faktom, nowemu światłu itp. ma jakiś
wyższy cel.
Niestety coraz częściej zastanawiam się nad tym i póki co nie podejmuję dyskusji w zborze
(nie ma sensu), ponieważ nie chcę wprowadzić zamieszania w życie mojego męża i dzieci. Tym razem
wolałabym być dobrze przygotowana. Serdecznie pozdrawiam. Mariola
|