Rok 1976

Dzięki panu Robertowi Trandziukowi możemy spojrzeć na zdjęcie przedstawiające zabudowę kościoła św. Rocha przy ul. Kosowskiej. Fot. Autor nieznany.

 


Pamiętam ciepłe słoneczne dni tego miejsca, ale z jedną "błyskawicą" godzącą we mnie. Była nią, a właściwe był, kij bambusowy, który niespodziewanie poczułem na prawym barku. Został zadany przez księdza uczącego katechizmu przed I Komunią św. Był  zadany niesłusznie, czułem jeszcze ten ból podczas uroczystości I Komunii - sprawił, że zacząłem zastanawiać się nad ich zuchwałym "krzykiem" - niewłaściwym zachowaniem się duchownych.


 

Na kolejnych dwóch zdjęciach (fot. autor nieznany) - przysłanych przez pana Roberta, jest widoczny kościół od strony południowej i, co po nim pozostało.

 



Rok 1979

Wygląd w dniu  21 października 1979 r.

 



Rok 1980

 Wygląd miejsca po rozbiórce w dniu 8 maja 1980r.

 



Rok 1981

Wygląd kościoła p.w. Św. Rocha po przeniesieniu do Cukrowni. Możliwe to było za sprawą ks. proboszcza Pielasy i mojego stryja Mariana Kurcza (w metryce wpisano zamiast Kurc, Kurcz i tak pozostało), który był bardzo zaangażowany w przeniesienie go do Cukrowni.

 


Jednak i tu widzimy powtarzalność w "niszczeniu" piękna zabytkowej budowli - nie stosowaniu się do odtworzenia oryginału.


 



Rok 1981

 


Ks. Biskup Jan Mazur składa podziękowania stryjowi Marianowi 

za pracę przy budowie kościoła.



W dniu 6 grudnia 1981 roku ks. Biskup Mazur poświęcił kościół. Zrobiłem reportaż z tej uroczystości. Twarze radosne, uśmiechnięte. Za tydzień spojrzałem na te same osoby. Pamiętam, na ich  twarzach smutek i niepewność - była to pierwsza doba stanu wojennego w Polsce.

 

  



 

Powrót na "starówkę"...  nieopodal Pomnika ks. Brzóski, spojrzenie w bramę z widokiem na rodzinny zakład fotograficzny Państwa Langowskich...

 



 

Sokołów Podlaski - z tamtych lat 

Copyright © photos by Michał Kurc