Bitwa pod Węgrowem - 145 lat temu... (II)



 

Inscenizacja Bitwy na Rynku w Węgrowie  (II)

 

SZTURM NA WĘGRÓW 
Rankiem trzeciego lutego, ok. godz. ósmej żołnierze Papaafanasopuło dotarli na przedpola Węgrowa, zajęli stanowiska na wzgórzach wznoszących się nad miastem i ostrzelali zabudowania miejskie granatami zapalającymi...

 

Pożary wznieciły panikę, opanowaną przez Matlińskiego, który po krótkiej walce na rogatce mokobodzkiej zaatakowanej przez jazdę i piechotę wroga zarządził odwrót z płonącego miasta szosą na Sokołów Podlaski.

 

Matliński: Nie obronimy się w płonącym mieście! Kto osłoni nasz odwrót?
My – kosynierzy. Jest nas 400. 


Matliński: Do ataku !
Kosynierzy ruszają z okrzykiem: Jezus , Maria! Huraaa!!! 

 

Do osłony ewakuacji wyznaczył 400 kosynierów. Kiedy szarża szwadronu rosyjskiego zatrzymała ariergardę głównej grupy powstańczej , Polacy schronili się na cmentarz katolicki ostrzeliwując zza muru Moskali. Wówczas kosynierzy zaatakowali centrum szyku wojsk rosyjskich. Prowadzone z fantastyczną brawurą natarcie zmiotło z pola szwadron ułanów i zagroziło armatom strzelającym kartaczami ogniem na wprost. 

Kosynierzy przebili się aż do stanowisk baterii, lecz zostali wzięci w kleszcze przez dwukrotnie liczniejsze siły wroga. Na polu bitwy pozostało ponad 120 poległych i rannych powstańców. Straty Rosjan nie są znane. 

 

 

Poświęcenie kosynierów ocaliło ok. 2000 ludzi - siły powstańcze, którzy wycofali się na Miedznę, Pogorzel i Siemiatycze, omijając nadciągającą z Kosowa kolumnę Kriwonosowa.

Działo się w mieście Węgrowie(...) W dniu trzecim lutego roku 1863 , między godzinami dziewiątą i jedenastą z rana w starciu się wojska Cesarsko-Rosyjskiego z Powstańcami Polskiemi z tych ostatnich na polach Węgrowskich poza gościńcem Siedleckim prosto na południe od Kościoła farnego umarło sześćdziesiąt sześć mężczyzn nieznajomych różnego wieku i stanu z sąsiednich parafijów pochodzących , ranami strzałów i kłócia przez wojsko okryci. Po przekonaniu się naocznie o zejściu tych sześćdziesięciu sześciu osób, przy obrzędzie religijnym pogrzebowym na miejscu śmierci dopełnionym akt ten przeczytany został i podpisany przez nas o godzinie czwartej z południa. - Xiądz Ignacy Jemielitty, proboszcz Węgrowski.

 

 

PO BITWIE

Niepowodzenie planu likwidacji zgrupowania polskiego w Węgrowie, oprócz przyczyn typowo militarnych, wynikło także z braku koordynacji w działaniu wojsk carskich. Pomimo planowanego, równoczesnego szturmu trzech oddziałów jako pierwszy zaatakował sam Bontemps w nocy z 2 na 3 lutego. Atak ten odparty został przez oddział 1000 kosynierów stacjonujących w Ludwinowie, a Bontemps nie wziął już udziału w dalszej walce. Papaafanasopuło natomiast jeszcze po ewakuacji powstańców obawiał się zająć miasto, ostrzeliwując je z dystansu do godziny jedenastej. W Węgrowie przywitał Rosjan widok trzech szpiegów powieszonych przez polską żandarmerię.

Rozjuszone żołdactwo ograbiło bezbronne miasto dopuszczając się morderstw i gwałtów. Dopiero po południu do Węgrowa dotarły kolumny Bontempsa i Kriwonosowa, podejmując wkrótce pościg za powstańcami Matlińskiego i Jabłonowskiego.

 

 


 

CENA BITWY
Bitwę pod Węgrowem należy uznać za nierozstrzygniętą. Wojska rosyjskie nie osiągnęły celu operacyjnego: zniszczenia przeciwnika i same poniosły ciężkie, choć starannie później ukrywane straty. Natomiast niedoświadczeni wojskowo powstańcy kilkakrotnie stawili czoła zawodowej armii i wycofali się w zwartym szyku, co można uznać za ich sukces, pomimo dużych strat w ludziach.

Bitwa pod Węgrowem nabrała ponadto dużego znaczenia propagandowego jako jedno z pierwszych poważnych starć zbrojnych tej kampanii. Odgłosy bitwy węgrowskiej, nazwanej dzięki straceńczej szarży kosynierów "Polskimi Termopilami", rozeszły się szerokim echem w całej Europie stając się tematem dzieł plastycznych i literackich, min. M. Konopnickiej, A. Barbiera, C.K. Norwida.

 

Grek ma więcej świetnych w dziejach kart 
Niż łez... w mogile - 
U Polaka tyle Węgrów wart, 
Tyle!... co Termopile... 

                  Cyprian Kamil Norwid Vanitas

 

 


 

Jeszcze Polska nie umarła,
Kiedy my żyjemy.
Co nam obca moc wydarła,
Szablą odbierzemy.

              Marsz, marsz, Dąbrowski...

 

Pomnik, rok 1990. Fot. Rafał Kurc

POMNIK POWSTAŃCÓW

 

Po bitwie, jak zapisał w dniu 5 lutego 1863 r. proboszcz węgrowski ks. Ignacy Jemielitty: ,,66 mężczyzn nieznajomych (...), z obcych parafii ów pochodzących - ranami od strzałów i kłucia (tak) przez wojsko okryci" pochowanych zostało na pobojowisku we wspólnej mogile. 

W roku 1917, kiedy Rosjanie musieli wycofać się z Królestwa Polskiego, powstał w Węgrowie komitet budowy pomnika upamiętniającego poległych bohaterów. Z pól pomiędzy Szarutami i Ruchenką mieszkańcy Węgrowa i okolicznych wsi przyciągnęli głaz narzutowy, przemieszczany na saniach wleczonych ręcznie po drewnianych okrąglakach. Po pokonaniu dystansu 5 km ogromny kamień ustawiono na mogile powstańczej. Prace kamieniarskie wykonał znany warszawski warsztat Bolesława Sypniewskiego, który na pomniku umieścił inskrypcję - wiersz autorstwa W. Roguskiego: BOHATEROM 1863 r. NA PROCHACH WASZYCH, Z PÓL POLSKICH KAMIENIA WZNOSZĄ PRZEZ PAMIĘĆ WDZIĘCZNE POKOLENIA.

 


 

 

Podziękowanie

 

Galeria jest moim skromnym podziękowaniem Organizatorom - Samorządowi Miasta Węgrowa i Samorządowi Powiatu Węgrowskiego oraz Współorganizatorom. Dziękuje Wykonawcom biorącym udział w Inscenizacji Bitwy na Rynku w Węgrowie, za dostarczenie wzruszeń i wyjątkowych doznań artystycznych.

 

Bardzo dziękuję i doceniam trud Kolegi Romana Postka i Pana Łukasza Gołosia - współautorów projektu imprezy i jego wykonania.

 

Jeszcze raz gratuluję i bardzo dziękuję Pani Wiceburmistrz Marii Koc pomysłodawczyni i współautorce projektu imprezy - pierwszej w historii Węgrowa. 

 

 

@

Sent: Tuesday, February 12, 2008 8:08 AM
Subject: Podziękowania od Marii

Drogi Panie Michale,
... 

Oczywiście jestem oczarowana Pańskim reportażem! Jak zawsze przepiękne fotografie i znakomicie dobrany tekst! Panie Michale, bitwa widziana Pańskimi oczami jest jeszcze bardziej niesamowitym i wzruszającym wydarzeniem. Dziękuję Panu, że zadał sobie tyle trudu, Pańska pasja i praca są znakomitą promocją Węgrowa, jestem przekonana, że każdy kto obejrzy Pańskie fotografie opatrzone tak interesującym tekstem zapragnie przyjechać do nas na kolejną inscenizację. 

Dziękuję również za miłe słowa skierowane do mnie, miłe i ważne dla mnie.

Pozdrawiam serdecznie Panią Henię i Pana, do miłego zobaczenia!
Maria

 

więcej o galerii >>>

 

_____

 - Ilustrację słowną opracowałem na podstawie scenariusza oraz innych tekstów Kolegi Romana Postka.

 - Fotografię Pomnika wykonał mój 12 letni syn Rafał.

 - Kopię sztandaru powstańczego wykonały: Panie Bogusława Gierłowska i Małgorzata Konopińska.

 - Wykonanie replik broni powstańczej: Warsztaty Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Węgrowie.


 

Bitwa pod Węgrowem strona  1 

Up

  20080206


Copyright © design and photos by Michał Kurc