|
Na
dwa tygodnie przed wiosną...
W
dniu 7 marca 2010 roku spacerowałem nad Liwcem. Słoneczna
niedziela, tu i ówdzie spotykałem miłośników fotografii rejestrujących ostatnie obrazy tegorocznej zimy. Jeden z nich - mój
imiennik, odważnie "dryfował" na cienkiej krze w poszukiwaniu
niecodziennych ujęć. Fotografowanie... jak może dużo dostarczyć
przyjemności. I
ja, spojrzałem przez celownik - tym razem mojej wysłużonej
30-tki... 

|
@
Sent: Wednesday, March 10, 2010 2:10
PM
Subject:
Odp: Pożegnanie zimy
Panie Michale,
...
Zaprowadził mnie pan w magiczną Lodową Krainę.
Oko pana obiektywu - jak zwykle subtelnie i uchwyciło umykające piękno kryształu wody,
które już za kilka dni przestanie istnieć.
Dziękuję za pamięć i za garść wrażeń...
Czymże ja mogę podziękować?
Chyba wyłącznie swoim skromnym (jak ów kwiatek) wierszykiem:
Jadwiga Zgliszewska
|
PRZEBIŚNIEG
Wytęża całą swą moc
wpisaną w naturę
aby wypełnić misję –
o właściwej porze
pokazać zielony nosek
i najwcześniej zakwitnąć
nie zważa
że śnieg się jeszcze rozpadał
że mróz nocą chwycił
że zimne smagnęły wichry
on zna swą powinność –
pierwszy ma zakwitnąć
nie może zawieść wiosny
jej przewodnik
nie zawodzi się tych
co na nas liczą!
Jadwiga Zgliszewska
|
Przebiśniegi. Fot. Dominika
Lichucka.
|
|
I nastała wiosna...
|
Przebiśniegi
i pierwszy lot. Fot. Piotr Lichucki.
|
2010.03.08 |