|

W
tym nieistniejącym już drewnianym budynku mieścił się Węgrowski Ośrodek
Kultury -
w dniu
2 grudnia 1985 roku po raz pierwszy podpisałem listę obecności w
WOK.
Węgrów
1985-2004
W
Węgrowie... Bez pracowni i sprzętu, z nadzieją, że za chwilę w nowym budynku
będę dysponował wzorcową pracownią, taką jak w Siedlcach.
Pełen nadziei
na lepsze jutro...
udostępniłem nieodpłatnie własny sprzęt i moją pracownię
w Sokołowie Podlaskim na potrzeby WOK.
W
zamian otrzymałem:
Dom
Gdański 1986-1989...

Spoglądam
na fotografię - budynek pełen uroku i tajemniczości. Na początek - przejściowo, otrzymałem w Domu Gdańskim dwa
pomieszczenia,
jedno na
parterze na ciemnię, po wc...

-
moje
"królestwo" - ciemnia o szerokości 1,2m,
drugie
w piwnicach...
...
na ciemnię dla dzieci i młodzieży -
pomieszczenie zawilgocone i zagrzybione z odpadającą farbą z
sufitu i ścian.
Okres ciężkich warunków miał trwać chwilę...
Niestety
znacznie się wydłużył... i trwał cały czas.

Holl
- wykorzystywałem na prezentację prac sekcji fotograficznych i
moich wystaw autorskich. Na zdjęciu autorska wystawa "STARE NOWE NAJNOWSZE
#1" prace przedstawiają wiejskie
klimaty Węgrowa odchodzące w zapomnienie - pierwsza moja wystawa o Węgrowie,
czerwiec 1986 rok.
|
Godne
przypomnienia |
|
Rok
1987. Pierwsza stereoskopowa projekcja przeźroczy barwnych w Węgrowie.

W
"piwnicznej izbie" Domu Gdańskiego miała miejsce stereoskopowa projekcja przeźroczy barwnych. Do
tego celu posłużyłem się własnoręcznie zbudowanym projektorem
(połączyłem dwa Diapole w jeden rzutnik stereoskopowy),
pulpitem sterującym pracę rzutnika - własnej konstrukcji i
specjalnym metalizowanym ekranem. Okulary polaryzacyjne
nabyłem w Kinie "Oka" w Warszawie, jako złom. Naprawy podjął się
optyk z Siedlec i tak węgrowska młodzież i dzieci oraz dorośli
miłośnicy fotografii zachwycali się przez następne lata pięknem
obrazu w 3D.

|

Zajęcia
w plenerze sekcji młodzieżowej - Zamek w Liwie, rok 1987.
Zajęcia
w plenerze sekcji dziecięcej, ul. Narutowicza w Węgrowie,
rok 1987.
|
Dzięki ludziom dobrego
serca marzenia
się spełniają.
Mojej
działalności fotograficznej od wielu lat przyglądał się Pan Wacław Kruszewski
Dyrektor Wydziału Kultury i Sztuki, - i tak... w roku 1987 otrzymałem od Pana
Wojewody Siedleckiego przydział na mieszkanie - do wyboru - w Sokołowie
Podl. lub w Węgrowie. W roku 1988 zamieszkałem z Rodziną w Węgrowie. Dziękuję
Panie Wacławie, choć wiem, że chciałby Pan mnie widzieć w
Sokołowski Ośrodku Kultury.
|

Pan Wacław Kruszewski Dyrektor Wydziału Kultury
i
Sztuki Urzędu
Wojewódzkiego w Siedlcach podczas
spotkania
w Domu Gdańskim w Węgrowie. Fot. Michał Kurc
|
Portrety
- sekcja dziecięca, rok 1988.
W
nowym budynku WOK 1989-2004

Budynek
WOK.
Po trzech latach mojej pracy w Węgrowie...

Rok
1988. Uroczyste otwarcie nowego budynku Węgrowskiego Ośrodka Kultury.
Przecięcia
wstęgi dokonał Pan Wacław Kruszewski Dyrektor Wydziału Kultury i
Sztuki
Urzędu
Wojewódzkiego w Siedlcach.
W
roku 1985 zobaczyłem na
planach nowego budynku domu kultury pomieszczenia na
pracownię i ciemnię fotograficzną.
Po
uroczystym przecięciu wstęgi okazało się, że oddano nowy budynek na potrzeby WOK,
ale... bez pracowni
fotograficznej.
Na nowej scenie...

Jeszcze
tu... uroczyście obchodzono rocznicę rewolucji październikowej.
W
roku 1989...
Pracownia?
Okazało
się, że pomieszczenia na I piętrze na
pracownię fotograficzną
Dyrekcja przeznaczyła na swój gabinet, a dla mnie i młodzieży wzorem
Domu Gdańskiego przekazała do zagospodarowania - po
raz drugi - zawilgocone piwnice o wysokości ok. 2m z przejściem
z pracowni widnej do
ciemni, o wysokości 1,5m (!).
Latem
w piwnicach było zimno, co powodowało wzrost
wilgotności, a zimą ok. +30 st. C (przez
pomieszczenie przebiegało główne doprowadzenie ciepła do
budynku).
Kanały wentylacyjne były zamurowane.
Po
godzinie pracy w ciemni bolała
mnie głowa i miałem zawsze podrażnione górne drogi oddechowe, to
samo odczuwały tam przebywające dzieci. Drogi sprzęt szybko
korodował. Tak wyglądała "wzorcowa" pracownia fotograficzna w
nowym budynku domu kultury w Węgrowie.
Na
150-lecie Fotografii
Rok
1989 ważna data dla Polski, także dla fotografii - 150-lecie
Fotografii. Nowy okres w dziejach narodu, nowy okres w mojej twórczości
komputer, fotografia cyfrowa...
|
Godne
przypomnienia |
|
Rok
1989. Jedna z pierwszych wystaw fotograficznych grafiki komputerowej
w Polsce - tu w Węgrowie.

Cyfrografia
z roku 1988.
Miała
miejsce w nowym domu kultury na 150 LECIE FOTOGRAFII. Fotogramy
wskazywały nadchodzące jutro - świat fotografii cyfrowej z jego
nieograniczonymi możliwościami.
|
Zapewne
była to ciekawostka dla ludzi parających się fotografią i plastyką - efekty
nowego narzędzia w ich pracy twórczej, dla innych... była to "abstrakcja w
abstrakcji".
Sala
wykładowa i...

Wyprosiłem małe pomieszczenie ok. 4m2 na piętrze, na pracownię widną.
Otrzymałem to pomieszczenie od warunkiem
wykonania uchwytów na wieszaki w
szafach znajdujących się w sali wykładowej. Wykonałem. Teraz mogłem od czasu do czasu oddychać powietrzem bez pleśni i
oparów roztworów fotograficznych. Był jednak poważny problem, wejściem
do tego pomieszczenia było przez salę wykładową, a sala była często zajęta.
Po
legalizacji Świadków Jehowy w Polsce w roku 1989, sala wykładowa
była z chęcią wynajmowana zborowi w Węgrowie.

Ten widok sali
dość często obserwowałem w każdy poniedziałek. Zamiast obrazów
kalendarz i hasło towarzyszące spotkaniom.
Obrazy przedstawiające węgrowskie kościoły drażniły Świadków
Jehowy i były zdejmowane ze ścian przed każdym ich zebraniem. Np.

Praca
poplenerowa - pejzaż. Autor nieznany.
Głosili, że ich nauki i
publikacje są zgodne z Pismem Świętym. Postanowiłem to sprawdzić.
I tak zaczął się pewien okres w moim życiu, w którym zgłębiłem
wiedzę na temat nauk Świadków Jehowy. >>>
Moje rozważania na ten temat.
Gazeta
"Głos
Węgrowa"
Od 15 maja 1990
roku brałem udział w redagowaniu Głosu Węgrowa.

Kolejne wystawy cyfrografii...

Op-Art.
Cyfrografia
z wystawy "Grafika komputerowa".
...w
roku 1994 po
tygodniu ekspozycji wystawy cyfrografii pt. "Grafika komputerowa"
dokonano kradzieży 30% moich prac. Były to
najciekawsze prace na wystawie.
Odbyło
się spotkanie pracowników WOK z nowym Burmistrzem Węgrowa, na którym
porosłem Burmistrza w osobie pana Stanisława Grądzkiego w
pozyskaniu komputerów dla pracowni fotograficznej w WOK. Oczywiście
obiecał, i jednocześnie poprosił mnie o odbitki do gabloty Urzędu
Miejskiego, które wykonałem i to się nie spodobało...
Od
roku 1994
mobbing!!!
W
tym samym czasie kierownictwo WOK rozpoczęło działania mobbingowe względem mojej osoby.
Najpierw upomnienie, po moim odwołaniu wycofano je.
Następnym
działaniem było pozbawienie mnie kontaktów z pozostałymi
pracownikami, co stało się szybko, po jednym z zebrań pracowników.
Wszyscy pracownicy na drugi dzień ignorowali moje "dzień
dobry" - stałem się im obcy.
Na specjalnym
przedświątecznym grudniowym spotkaniu
pracowników (1994) podkreślono ten fakt i jako jednego, niesłusznie pozbawiono mnie nagrody pieniężnej
- po wyjaśnieniu tego incydentu - już przez nową osobę pełniącą
obowiązki dyrektora WOK, wypłacono tę nagrodę. Oczywiście nie
należy kojarzyć tych zmian z moją osobą - mnie się po prostu
"dostało" - przepraszam za kolokwializm. Już wcześniej...
...
Nad
WOK zawisły czarne chmury
Działania
Węgrowskiego Ruchu Animacji Kulturalnej (WRAK)
zmierzały do poprawy i zmian w dotychczasowej działalności WOK.
WRAK powstał w roku 1993 - członkowie stowarzyszenia jako przyczyny jego powstania
podawali między innymi:
"Nieadekwatność działań Domu Kultury, zbyt ubogie propozycje instytucji odpowiedzialnej za życie kulturalne społeczeństwa lokalnego."

źródło:http://web.archive.org/web/20041227202201/www.wegrow.com.pl/miasto/organizacje_wrak.php
W
takiej sytuacji musiało
dojść do zmian na stanowisku kierowniczym w WOK i doszło.
Po
zmianie kierownictwa...
Dla mnie jako instruktora fotografii nic pozytywnego się
nie wydarzyło. Po mojej
stanowczej interwencji w spawie wykorzystania moich utworów - bez
mojej wiedzy i zgody, Zarząd Miasta wypłacił należności i podjął decyzję o zbadaniu zasadności i celowości etatu instruktora fotografii w
WOK.
Zdecydowanie przeciwstawiono się
temu, żeby WOK mógł
być pierwszą placówką w Polsce z nową formą
upowszechniania sztuki fotograficznej wśród młodzieży.
Ponownie nowatorskim działaniom powiedziano - NIE!?
W
WOK historia
lubi się powtarzać.
Jako instruktor fotografii i filmu nie miałem
dostępu do kamery video, która będąc w nieodpowiednich rękach, uległa
szybkiemu zniszczeniu. Teraz pomimo mojego pionierskiego
propagowania grafiki komputerowej w Polsce nie udostępniono mi
komputera.
|
*
Moje wynagrodzenie w WOK zrównano
z
wynagrodzeniem sprzątaczki.
*
Przez dwa
kolejne lata kierownictwo
WOK
nie
przeznaczyło nawet przysłowiowej złotówki
na działalność sekcji fotograficznej.
Temu
drugiemu postanowiłem zaradzić -
tak jak na początku przeznaczyłem własny sprzęt i pracownię na
potrzeby WOK, teraz własne materiały fotograficzne. Sponsorowanie działalność
pracowni fotograficznej zapewniło odpowiedni poziom zajęć. Były
zajęcia w ciemni i wystawy w galerii domu kultury.
O
tym działaniu wiedział Zarząd Miasta i nie podjął w tej sprawie
żadnej interwencji, co potwierdzało jego wcześniejszy zamiar -
usunięcia mnie z WOK.
|
|

Na
zdjęciu autorzy prac na tle wystawy - "MAKROFOTOGRAFIA".
Moja
determinacja
Wysłałem kilka moich prac do WOT audycji "Telebajt"
w celu oceny ich przez znanych grafików - Donajski's Digital Gallery. Z myślą,
że to może zapoczątkować wdrażanie nowatorskich działań.
Prace zostały wysoko ocenione i nagrodzone. Wspierała mnie w tych dążeniach
także Gazeta Węgrowska:

...
Polska
Grafika Komputerowa

Michał
Kurc - Komgrafia 200804220
|
Wartość
moich działań w zakresie grafiki komputerowej
docenił np. historyk
sztuki Rafał Witkowski. Pisząc w swojej pracy zatytułowanej Polska
grafika komputerowa: "Zasłużoną postacią dla
początków artystycznej grafiki komputerowej jest Michał Kurc
urodzony 25 maja 1949 roku w Sokołowie Podlaskim. Jako fotograf
szczególnie związany jest od 1985 roku z Węgrowem..." >>więcej
Od zawsze,
jak
pamiętam, z domów kultury promieniowały
nowatorskie działania wręcz modelowe dla społeczności
lokalnych, ale w Węgrowie było... i n a c z e
j.
|
|
Warunki
pracy w nowym WOK pogarszały się...
...
zwiększało się zawilgocenie i zagrzybienie pomieszczeń,
nawet pojawiły się dorodne grzyby.
Inwazja mrówek...

Jednym słowem
mówiąc, było jak w "piwnicznej izbie"...
Podjęte działania mobbingowe w stosunku do mnie i pogarszające się warunki w
ciemni z powodzeniem utrudniały pracę z młodzieżą i
niekorzystnie wpływały na stan zdrowia.
Wojciech
Młynarski...
"Róbmy
swoje... Póki jeszcze ciut się chce,... Skromniutko ot, na swoją miarkę..."
...
Majstrujmy coś, chociażby arkę - tatusiu,
Róbmy swoje,
Może to coś da? Kto wie?...
Może to coś da? Kto wie?...
strona
| 1 |
1a | 2 |
3 | 4 | 5
| 6 |
7 |
|